Pokazywanie postów oznaczonych etykietą look. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą look. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 grudnia 2019

Stokrotki

W koncu! moglam do Was napisac :) Ostatnimi czasy mialam problem z internetem i czekalam aż wyslą mi nowy ruter, ale na szczescie juz jest i mogę swobodnie smigać :)
Przez ten czas uswiadomiłam sobie jak jesteśmy ograniczeni bez internetu, nie możemy zrobić zupełnie nic, internet jest potrzebny Nam w postawowych czynnosciach jak nawet zakupy spożywcze, które od niedawna zamawiam ze wzgledu na brak czasu :/ płacenie rachunków, wizyta u dentysty lub fryzjera, kontakt z pracodawcą czy w moim przypadku z rodziną, naprawdę jesteśmy uwiezieni. Przyznaje jednak, że brak internetu pozwolił mi wypocząc, ogarnać wiecej w domu i po prostu nadzwyczajnie rozwiązac krzyżówke przy dobrej kawie :)
Czyż to nie wspaniałe :)
Zostawiam Was z tymi przemyśleniami oraz moją dzisiejsza stylizacją, która tak naprawde była jaaaaaaaakis czas temu, w cudowny ciepły i letni dzień :)
Buziaki :)




niedziela, 31 marca 2019

Corduroy jacket

Ale mnie wywiało! Przepraszam Was za to :) Mam trochę zaległości, ale muszę to wszystko nadrobić :) Cały czas mam mieszane uczucia i nie wiem co robić. Czasami chcę usunąć ten blog i zostać na mojej platformie na Wordpress, z drugiej strony jednak, żal pozostawić mi tego boga z którym mam mnóstwo wspomnień i pomimo, że nie jest prowadzony "profesjonalnie" mam do niego sentyment :)
To tutaj stawiałam pierwsze kroki :)

Ale koniec tego rozczulania, czas zabrać się do pracy :) Tak jak pisałam w poprzednich postach, marzec był nieco ekstremalny, ostatecznie jednak plany się pozmieniały i inne natomiast przesunęły w czasie. Moje niektóre z końcowych planów sfinalizuje w następnym roku, tak więc czeka mnie mnóstwo pracy :)

Nie publikowałam nic przez dłuższy czas i na blogu i na instagramie, za co przepraszam, jednak stało się coś czego nie dało się przewidzieć i to tak naprawdę wyłączyło mnie na chwilę.
Miałam nieprzyjemny "wypadek" w pracy i pomimo, że minęło od niego 3 tygodnie to nadal czuje lekki strach i dyskomfort, mam nadzieje, że czas "wyleczy" rany :)
Nie chce za bardzo się rozpisywać na ten temat, ponieważ uważam, że nie warto i lepiej o tym zapomnieć niż zostawić jakiś ślad i wiecznie do tego wracać. Jednak pisaliście co się dzieje, dlatego chce tylko nadmienić, że incydent, który miał miejsce to atak na mnie przez bardzo agresywnego klienta, było mnóstwo nieprzyjemnych słów, gestów a nawet czyny, tak więc dużo się działo, potrzebowałam czasu, ale już wszystko wraca do normy :) Była to również dla mnie lekcja dzięki której będę wiedzieć jak postępować gdy pojawi się podobna sytuacja.
Było to pierwsze zdarzenie, w którym brałam udział i nie życzę tego nikomu <3

Buziaki Kochani i do usłyszenia niedługo <3




piątek, 11 maja 2018

Purple love

Cześć Kochani :) W końcu wróciłam, wiem... nie ma mnie tutaj często, ale coraz bardziej przekonuje się do usunięcia bloga. Pomyślałam, że czas zrobić krok do przodu, nie żyć ciągle przeszłością.
Muszę skupić się na jednej rzeczy, góra dwóch, a nie robić 5 na raz i wszystko "po łepkach".
Trudno jest się zdecydował na jedno, kiedy kochasz robić wszystko i jest to częścią Twojego życia, ale nie da się, uwierzcie.

Obecnie posiadam 3 blogi, 2 konta na instagramie oraz twittera. Na szczęście facebooka odsunęłam na drugi plan i potrzebny jest mi wyłącznie do korespondencji na messengerze.

A co działo się u mnie przez moją nieobecność?

Tworzę bliskie mojemu sercu kolekcje bransoletek oraz innych dodatków, na razie strona jest w budowie, full amatorski szablon i zdjęcia, ale chce mieć zarys jak to rozwinąć.
Możecie zerknąć tutaj --> klik klik większość modeli jest dostępnych w Polsce, jeśli jesteście zainteresowane to piszcie do mnie na priv --> petbracelets@gmail.com, ceny na stronie są w GB, ale trochę się różnią w PL, tak więc piszcie śmiało, na pewno odpiszę i podam ile kosztują.

Zapraszam Was również do mnie na instagrama --> klik klik, konto jest nowe, tak więc followujcie śmiało, będzie mi bardzo miło :)

Poza moimi handmade'ami prowadzę bloga o Londynie - życie, miejscówki, cenniki... oraz o tym jak przeszłam na wegetarianizm czyli przepisy i inne. I właśnie zastanawiam się czy przenieść stylizacje na mojego nowego bloga, a tego tutaj usunąć.

A co poza social media?

Oficjalnie udało mi się zacząć mój wymarzony trening na visual merchandiser, jest to dekorator sklepu oraz główny manager. Ciężko wytłumaczyć dokładnie na czym polegać będzie moja praca, ale będę zajmowała się sklepem od "środka" cały wystrój, wygląd, display....itd. Trening będzie trwał bardzo długo, tak więc czeka mnie mnóstwo pracy i cierpliwości.

A co u mnie prywatnie?

Po staremu :) Mieszkamy nadal w tym samym miejscu, chociaż nie wiem, czy po zdanym egzaminie nie wyprowadzimy się gdzieś gdzie będzie bliżej, mamy tutaj ciszę i spokój, ale jednak wolę dalsze rejony Londynu.... a może stwierdzimy, że czas wyprowadzić się gdzieś w zupełnie inne miejsce :) czas pokaże, ale do września bankowo, zostajemy na "starych śmiechach".

Mój wygląd?

Na głowie na razie bez zmian, chociaż myślę nad platynowym kolorem włosów z filetowymi lub niebieskimi  końcówkami :)
Pod koniec kwietnia byłam na urodzinach u mamy i udało mi się zrealizować kolejny projekt tatuażu, zaczęłyśmy przedramię :) kolejna sesja prawdopodobnie we wrześniu...nie mogę się doczekać :)

Dzisiejszy post nie mógł odbyć się oczywiście bez stylizacji tak więc łapcie foteczki, a ja idę pracować nad blogiem ;* buziaki ;*







sobota, 3 marca 2018

Red Kimono

Dobry wieczór kochani ;) Dzisiaj piszę nieco później, zdjęcia wrzuciłam jakiś czas temu, jednak dopiero teraz miałam chwilkę, aby stworzyć post. Dużo dzieje, się u mnie, tak naprawdę brakuje mi na to czasu, ale staram się wszystko ogarniać. Czekam niecierpliwie na wiosnę, myślałam, że się już u Nas zjawi, a 2 dni temu spadł śnieg, pierwszy śnieg w Anglii od kilku lat ;)
Tak więc możecie się domyślić jaki paraliż jest na drogach. Pomimo to nie daję się zimie i tworzę zaplanowane rzeczy. Już niedługo napiszę trochę więcej, czym się zajmuje i co wypełnia mój czas :)
Regularnie udostępniam wszystko u mnie na instagramie, tak więc zapraszam serdecznie :* www.instagram.com/lamiariae

Moja dzisiejsza stylizacja to jedna z ulubionych, którą wstawiłam na bloga. Zakochałam się bez pamięci w moim czerwonym kimono, od pierwszego wejrzenia wiedziałam jaki set stworzę :)




Kimono - H&M
Sukienka - H&M
Buty - H&M

niedziela, 21 stycznia 2018

GREEN

Hej kochani, ale ten czas szybko przeleciał. Pod koniec roku miałam mnóstwo na głowie, na szczęście wszystko sfinalizowałam i mogę zacząć nowy rok z pusta głową i miejscem na kolejne plany :)

W poprzednich postach pisałam o przeprowadzce, która mnie czeka, na szczęście również i to mam za sobą. Po długim poszukiwaniu udało się Nam wszystko ogarnąć. Dwa dni przed samą wigilią po 24h godzinnej trasie jaką przebyłam z Polski do Anglii dotarłam na miejsce z moimi kochanymi dziewczynkami, za którymi tęskniłam, gdy były jeszcze w Polsce. Cieszę się, że moje koty są już ze mną i nie mogę się o nic martwić. Szybko się zaaklimatyzowały i oswoiły z nowym domownikiem - psem. My również odzyskaliśmy spokój, mieszkając już tylko we dwoje.

Post z moim dzisiejszym lookiem miał powędrować na bloga troszeczkę wcześniej, niestety nie miałam możliwości zajęcia się blogiem przed nowym rokiem, dlatego uczynię to teraz :)
Look jest typowo jesienny jeśli bierzemy pod uwagę Polską pogodę, jednak w Anglii gdzie temperatura nie sięga zera, uważam, że jest jak najbardziej ok.


 
Kurtka - Sinsay
Bluza - H&M
Jeansy - H&M
Buty - TKMAXX

 



czwartek, 12 października 2017

78


Hej Kochani wróciłam :) We wrześniu miałam mnóstwo na głowie, byłam dwa razy w Polsce, gdzie jak to zwykle była załatwiałam swoje sprawy, udało mi się również zatrzymać na chwile i odprężyć od gwaru Londynu, a pod koniec września odwiedziła mnie również mama i razem z nią znowu udało mi się polecieć do kraju, aby naładować baterie. Tydzień temu wróciłam, jednak nadal jestem w domu, mój upadek ze schodów o którym pisałam w poprzednim poście, okazał się być nieco ciężki niż myślałam. W Polsce zrobiłam scan kręgosłupa, a jutro mam wizytę u ortopedy, zobaczymy co stwierdzi :/ plecy przestały boleć, jednak doskwiera silny ból lewej nogi :/

Jednak dosyć narzekania na ból :D mam dla Was nową stylizacje, która jest bardzo w moim stylu i wcześniej nie mogłam znaleźć sukienki, jaka jest na zdjęciach. Udało mi się ją kupić w H&M, od samego początku gdy ją zobaczyłam wiedziałam, że będzie moja :)

Sukienka - kabaretki - trampki - plecak 




Sukienka - H&M
Kabaretki - Boots
Trampki - Converse
Plecak - Sinsay


poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Crazy Cat

Hello :) Jak zdążyliście zauważyć, cały czas pojawiają się nowe rzeczy na moim blogu, ostatnio udało mi się stworzyć zakładki, myślę również nad zmianą szaty i ustawienia inaczej wpisów. W poprzednich postach pisałam, że chcę stworzyć innego bloga, w którym będę pisała o diecie (pescowegetarianizm), a także o życiu w Londynie, atrakcjach oraz o moim handmadzie, któremu poświęcam dużo czasu. Zobaczymy jak się to wszystko ułoży, jak na razie kilka zakładek jest pustych, ale powoli będzie się to zmieniać i na pewno wspomnę o tym w najbliższych postach :)

Z kolejnym nowym postem, pojawia się również i stylizacja, a będzie nim dzisiaj casualowy look, wszystko czarne, czyli tak jak lubię oraz koszule w kratę, których mam mnóstwo w szafie i je uwielbiam, a także mój niegrzeczny kociak, który chowa się w mojej kieszonce :) 




Koszula (Shirt) - H&M
Top - Sinsay
Legginsy - Decathlon
Buty (Shoes) - Primark


czwartek, 3 sierpnia 2017

Floral

Cześć! Dlaczego Polacy są traktowani gorzej? Mieszkam w Londynie 10 miesięcy i zdążyłam to zauważyć na samym początku po przylocie, podczas codziennych zakupów. I tyczy się to dosłownie wszystkiego, zaczynając od narzucaniu cen jakbyśmy zarabiali w euro, skoro tak każą nam płacić to dlaczego tak nie zarabiamy? Tak naprawdę jest to temat rzeka.

Ceny większości produktów w Anglii w przeliczeniu są zbliżone do tych w Polsce, ale tutaj łatwiej wydać £2 niż 8zł, dla przykładu, za tusz do rzęs marki Rimmel w Polsce płaciłam około 37 zł, w Londynie kupuje go za £7,99. Mieszkając tutaj dla mnie kupienie tuszu to jak wydanie 7,99, nie 35 zupełnie inaczej się to odczuwa. W Polsce mamy zagraniczne ceny, a zarabiamy w złotówkach, to jest obłęd. Niestety bardzo często cenowo zostajemy również oszukiwani, tutaj dla przykładu za mleko sojowe płace £1 (4,70 zł), a w Polsce za to samo mleko, tej samej marki, muszę zapłacić już 12,99 zł, widzicie tą przebitkę? Czyli za tą cenę w Anglii mogę kupić prawie 3 opakowania mleka, a w Polsce już tylko jedno. I to jest fair?

Bardzo głośno ostatnio zrobiło się o Lidlu, który również "oszukuje" Polaków i ludzie zaczynają się buntować i wcale się nie dziwie, bo jak tak można? Podczas zakupów w Lidlu, czasami, przeliczam sobie ile kosztują różne produkty, a jak to jest w Polsce i robię wielkie oczy. Często kupuje produkty w Lidlu i Tesco, bo będąc w Polsce, podczas zakupów wiem, że dostanę tam większość tych samych produktów, ale czy jakość też będzie taka sama? Otóż to, niestety jest inna :/ do Polski wysyłane są gorszej jakości produkty i nie raz udało i się o tym przekonać :/

Dla przykładu: Podczas pobytu w Polsce, chciałam zrobić mamie obiad i zachęcić ją do produktów sojowych, które zastępują u mnie mięso w posiłku, w związku z tym kupiłam jak zwykle te same sojowe "klopsiki" w Tesco, zadowolona wszystko przygotowałam i zabraliśmy się za jedzenie, przyznam, że nie wiedziałam jak mam się tłumaczyć, że to co zjadłyśmy niczym nie przypomina tego samego produktu, który kupuje w Anglii :/                       Dlaczego tak jest.....?

Do moich dzisiejszych wywodów i oburzenia, wrzucam zdjęcia dzisiejszej stylizacji, która trochę odciągnie wzrok od treści :D W stylizacji, pojawił się okazyjnie trafiony w moje ręce kombinezon, który zwykle łącze z kabaretkami i balerinkami, zdjęcia jednak, robiłam będąc w Polsce, tak więc kabaretek brak :D Pozdrawiam :* i przyjemnego wieczoru...nocy ;)



Kombinezon - H&M
Szpilki - CCC


wtorek, 25 lipca 2017

Karl's daughter

Hej ;) Niedawno wróciłam z Polski, musiałam trochę odpocząć, zaszyć się w moich ukochanych 4 ścianach i pozałatwiać wszystkie zaległe sprawy. Ostatnio w Polsce byłam w marcu, tak więc miałam masę spraw do ogarnięcia, udało się wszystko co zaplanowałam, tak więc wyjazd uważam za udany. Podczas pobytu udało mi się zrobić zdjęcia do mojego setu, który często ubieram tu w Londynie. Nie zmieniłam stylu ubierania się, ale teraz mogę tak naprawdę wyrazić siebie, tutaj moda jest bardziej odważna, każdy ubiera się inaczej, ma własny styl i jest naprawdę różnorodnie i kolorowo. W Polsce, a tym bardziej w małych miejscowościach to nie przejdzie, ale w sumie, nie zamierzam się tym przejmować i podporządkowywać każdemu, w końcu chodzi mi o wyrażenie siebie, chcę czuć się sobą. Chodzi mi również o akceptacje siebie, swojego ciała, tutaj nikt się nie przejmuje, że ma 10 kg mniej lub więcej, czy ma się cellulit, pryszcze, rozstępy, krzywy nos czy zęby, każdy jest inny i nie to jest w życiu ważne, żeby komuś "dopiec", każdy jest piękny na swój sposób, a dodatkowo podkreśla to swoim stylem.

Ostatnio przyszła moda na klapki z futerkiem, w Londynie jest tego "wysyp", od koloru do wyboru, różne wzory, kształty, niektóre mają tyle futra, że nie wiem czy nie przyczepił się do nich jakiś zwierzak, osobiście bardzo nie w moim stylu, jak dla mnie mega ohydne, ale ludzie je noszą i nic komuś do tego, każdy ma inny gust i nikt tutaj nie robi o to dramatu, w Polsce natomiast, nie widziałam nikogo w takim obuwiu, nawet nad morzem hmm, a raczej jakby się ktoś pojawił to od razu zostanie gwiazdą facebooka, bo ktoś musi zrobić sobie żarty lol.

Wracając jednak do mojego dzisiejszego seta, jest on bardziej stonowany, causalowy, zwykle tak chodzę ubrana do pracy, na zakupy, do kina czy na spacer. Wygodnie i praktycznie, gdy zrobi się wieczorem chłodniej, mogę śmiało zarzucić koszulę na siebie i gotowe.




Top - Sinsay
Szorty - Sinsay
Koszula - Tally Weijl
Trampki - Deichmann


poniedziałek, 28 marca 2016

Sinsay

Cześć ;* Jak minęły Wam święta? Pogoda dopisała? Bo u mnie jest przepięknie ;) Korzystając z chwili wolnego postanowiłam stworzyć kolejną stylizację z nową torebką i butami od Sinsay. Przewagą koloru w moim dzisiejszym looku to oczywiście czerń, którą uwielbiam, po za tym jak już dobrze wiedzie, nie lubie za dużo dodatków, zwykle ubieram delikatną biżuterie, dzisiaj mogłam sobie ją całkowicie odpuścić, ze względu na odznaczający się top jednak nie zrezygnowałam z bransoletek <3.

(Kot nie jest częścią stylizacji :D)



Marynarka - Allegro
Top - Sinsay
Legginsy - Gatta
Creepersy - Sinsay
Torebka - Sinsay
Dodatki - Ringsandtings

 

niedziela, 20 marca 2016

Pastelowo

Hej hej, nadszedł czas na ogłoszenie wyników konkursu, nagroda trafi do użytkownika: Mlecznadroga serdecznie gratuluje i zapraszam do klikania na tsu ;)

W mojej dzisiejszej stylizacji dominuje spokój i pastelowe kolory. Sweterek, który mam na sobie zrobiła mi moja ciocia, jest prześliczny i idealnie komponuje się z naszyjnikiem, który udalo mi się kupić na przecenie w Sinsay. Do sweterka dobrałam gładki, biały top również z sinsay, niebieskie jeansy oraz sportowe buty.






Naszyjnik - Sinsay
Bransoletka - Ringsandtings
Sweterek - Diy
Top - Sinsay
Jeansy - Sinsay
Buty - Nike


wtorek, 8 grudnia 2015

Black coat

Pogubiłam się. Pomimo to nie chce zaniedbywać bloga. Mam gorsze chwile i mam nadzieje, że wszystko wyjaśni się przed świętami, ponieważ ciężko poczuć klimat świąt, skoro w ogół tyle kłamstwa i nieszczerych czynów.

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam płaszczyk, który otrzymałam od LovelyWholeSale. Jak zwykle bałam się, że rozmiar onesize nie będzie wymiarowy, ale pasuje idealnie, na dodatek, płaszcz jest bardzo ciepły i przyjemny w dotyku.


 




 
Płaszcz - LovelyWholeSale
Getry -C&A
Buty - Allegro


 

sobota, 7 listopada 2015

FF

Hej kochani, mój dzisiejszy post wyjątkowo pojawił się w sobotę, ponieważ jutro czeka mnie długo wyczekiwana podróż i muszę wszystko ogarnąć przed wyjazdem.
9 listopada do Krakowa przyjeżdża zespół Foo Fighters, który ostatni koncert dał w Polsce 20 lat temu, czuje, że będzie to wielkie wydarzenie i nie mogło mnie tam zabraknąć. W miedzy czasie zamierzam trochę pozwiedzać, dlatego też wyjeżdżam już jutro.

Moja dzisiejsza stylizacja nawiązuje do rockowego koncertu, nie może w niej zabraknąć koszuli w kratę oraz trampek.
Stylizacja: Czerwona koszula w kratę, top z nadrukiem, ciemno szare jeansy ze skórzanymi wycięciami, trampki oraz czarne bransoletki.





Koszula - Sinsay
Top - Sinsay
Jeansy - Sinsay
Trampki - Converse

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Burza

Hej, udało mi się zrobić zdjęcia do stylizacji tuż przed burzą, dlatego też tak nazwałam mój dzisiejszy post. Słońce schowało się za chmurami, wiatr zawiewał w moje niebieskie włosy, a na twarzy poczułam lekkie krople deszczu, jednak nie powstrzymało mnie to wszystko przed zrobieniem zdjęć :)

Stylizacja: koronkowa bluzka, góra od stroju, krótkie spodenki oraz białe trampki na obcasie, dzisiaj nie ubrałam żadnej biżuterii ze względu na to, że bluza ma na sobie mnóstwo haftowanych kwiatków i tym samym jest wzorzysta.








Bluzka - Allegro
Góra od stroju - Allegro
Spodenki - Diy
Buty - Pożyczone od mamy :) (mega wygodne)






poniedziałek, 25 maja 2015

Time for roll

Cześć Kochani :* Jak spędziliście weekend? Bo ja bardzo przyjemnie, w piątek wieczorem byłam na koncercie zespołu Pawła - The Jeff, grali charytatywnie dla pobliskiego schroniska "Azorek", w sobotę jak co roku z okazji dnia matki, zabraliśmy nasze mamy na wycieczkę, tym razem byliśmy w poznańskim ZOO. W niedziele poszliśmy na pyszny obiadek, a po obiedzie na rolki, tak więc udało mi się przygotować dla Was sportową oraz wygodną stylizację. Po jeździe na rolkach udaliśmy się do znajomych i spędziliśmy tam miło wieczór, a obecnie tworzę dla Was ten pościk i montuje filmik, który możecie obejrzeć tutaj ---> klik klik.

Moja sportowa stylizacja składa się z rolek, które są głównym bohaterem dzisiejszego looku :) do jazdy na rolkach postanowiłam ubrać czarne materiałowe legginsy, czarny sportowy stanik, który jest mega wygodny podczas uprawiania sportu czy fitnessu, a na wierzch zarzuciłam luźna, krótką bluzkę, dodatkami były delikatne czarne bransoletki oraz okulary, które świetnie sprawdziły się w słoneczny dzień :)





Bluzka - prezent (odcięłam metkę :/)
Stanik i legginsy - Decathlon
Rolki - Auchan
Okulary - Allegro








niedziela, 26 kwietnia 2015

SkateBoard

Cześć Kochani ;* Właśnie wróciłam z sesji i pomimo pochmurnej pogody i gorszej jakości zdjęć (musiałam je rozjaśniać, co popsuło jakość) jestem bardzo podekscytowana, ponieważ spędziłam przyjemnie czas i naśmiałam się za wszystkie czasy :D Dziś był mój debiut na deskorolce, myślałam, że sobie nie poradzę, ale nie poobdzierałam łokci! Chwilowe zachwianie, ale udało się! Pojechałam :D

Stylizacja: Do mojej dzisiejszej stylizacji wykorzystałam sportową bluzę bez kaptura z dużym nadrukiem, jeansy, białe trampki, granatową czapkę z daszkiem, którą udało mi się kupić za 6 zł, a nadała stylizacji pełnego wyglądu i na koniec jak zwykle jakieś błyskotki, tym razem ubrałam biały zegarek oraz dwie delikatne bransoletki.









Bluza - Sinsay
Jeansy - Sinsay
Czapka z daszkiem - 
Zegarek - Oasap
Bransoletki - Allegro
Tramki - Sellyo (allegro)



niedziela, 19 kwietnia 2015

Mała czarna

Cześć Kochani :) Dzisiaj mam dla Was stylizację prosto z imprezy :) Znajomi brali ślub i zorganizowali kameralną imprezę, nie wiedziałam kompletnie co mam na siebie włożyć, bo często nie chodzimy na wesela. Pierwsze co wpadło mi do głowy to szybki "skok" na zakupy, ale bałam się, że jeśli kupię nowe buty cały wieczór będę się w nich męczyć, tak samo z sukienką, obawiałam się, że stracę cały dzień na szukanie czegoś, co nie jest jeszcze sprecyzowane w mojej głowie. Po dłuższych przemyśleniach, postanowiłam otworzyć moją szafę i znaleźć coś odpowiedniego. Skoro to nie jest wielka impreza, a jednak okazja wymaga ubrania się odświętnie pomyślałam, nad bezpiecznym lookiem, czyli koszulą i spódniczką.

Moja stylizacja: Brązowa prześwitująca koszula, czarny top, krótka spódniczka z wysokim stanem, czarne rajstopki, botki oraz srebrny naszyjnik do koszuli.





Postanowiłam stworzyć coś innego:


Zapraszam :*


środa, 18 lutego 2015

Kreskówka

Hej Kochani :* Nie było mnie jakiś czas na blogu, ale postanowiłam szybko nadrobić zaległości i wrzucić nowy post ze stylizacją.

Za oknem słońce, jednak gdy wyjdziemy na dwór, bez czapki się nie obejdzie, dlatego też w mojej dzisiejszej stylizacji postanowiłam ją wykorzystać. Chciałabym pokazać Wam moją jedną z ulubionych bluz jakie udało mi się otrzymać od sklepu Oasap <3, jest ona wypełniona różnymi postaciami z bajek i komiksów, jest bardzo kolorowa i przypomina mi wiosnę :) Bluzę połączyłam z czarnymi jeansami, czarną czapką oraz odważyłam się na ubranie trampek, w których nie było wcale zimno. Na wierzch zarzuciłam granatową ramoneskę, a do całości wybrałam moją czarną skórzaną torebkę, która pasuje niemal, że do wszystkiego :)








Czapka - Sinsay
Bluza - Oasap
Jeansy - New Yorker
Trampki - Sinsay
Torebka - H&M


środa, 31 grudnia 2014

Sylwester

     Cześć Kochani :) już za kilka chwil powitamy nowy rok, dla mnie obecny nie był owocny, ale jestem pełna nadziei, że 2015 będzie lepszy od poprzedniego :)
Przede mną ogrom wyzwań i celów do spełnienia, jestem gotowa do działania i pełna optymizmu, tak więc trzymajcie kciuki :)

      Życzę Wam mnóstwa pozytywnej energii, zdrowia, pomyślności, siły do działania i abyście spełnili wszystkie marzenia, ten rok musi być lepszy :)

      Już niedługo wybieram się na imprezę sylwestrową, jednak udało mi się zrobić kilka ujęć do stylizacji jaką dzisiaj zaprezentuję. W tym roku razem z Pawłem wybieramy się na bardziej kameralną imprezę, ale mam nadzieje, że zabawa będzie przednia :D

Stylizacja: mała czarna, koszula w kratę, kapelusz, rajstopy oraz zamszowe botki, dobrze wiecie, że nie przepadam za biżuterią i torebkami, dlatego dziś mam totalny chill i stawiam na luz :D




Sukienka - H&M
Koszula - Tally Weijl
Rajstopy - Gatta
Botki - Lameis
Kapelusz - H&M
Płaszcz - Lovelywholesale


piątek, 26 grudnia 2014

Wesołych świąt

Cześć Kochani! Znalazłam chwilę, aby pomimo kończących się świąt złożyć Wam spokojnych świąt, abyście przeżyli je w rodzinnym gronie bez zmartwień i problemów.

Za kilka dni powitamy nowy rok, życzę Wam aby był lepszy od poprzedniego, abyście wytrwali w swoich postanowieniach i nie żałowali niczego co wydarzy się w tym roku :*