środa, 22 sierpnia 2018

Off the shoulder

Hej wszystkim, dzisiaj stylizacja zwana powrót do przeszłości, ponieważ "wisiała" mi w drafts i nie miałam pojęcia, że jej nie opublikowałam. Hmm to tylko technologia, zawsze można się zgubić :D
Ale wracając tematem, chcę podziękować wszystkim, którzy odwiedzili moją stronkę i zamówili pierwsze bransoletki <3 Big hugs for you <3

Wrzesień coraz bliżej, a to dokładnie 2 lata temu, postawiłam pierwszy krok w Londynie. Co się u mnie zmieniło? Tak naprawdę całe życie. Otworzyłam nową kartę i skorzystałam z szansy, po oszustwach, manipulacji i wykorzystywaniu. Dzisiaj mogę tylko bić się w pierś, że nie zdecydowałam się na to wcześniej i tkwiłam w tym wszystkim, tłumacząc się, że któregoś dnia będzie lepiej, ale nie było... do czasu gdy naprawdę postanowiłam coś zmienić, a to co się stało tylko ułatwiło mi drogę, do nowego życia i nowych możliwości.
Nie byłam pewna czy rozdrapywać rany, ale przez te 2 lata życie nauczyło mnie wiele i teraz mogę być tylko z siebie dumna i cieszyć się tym co mam <3
Dziękuje tym, którzy byli ze mną przez cały czas <3 
Czas leczy rany, a także i daje Nam możliwość zapomnienia, a to co złe tak naprawdę teraz jest czymś co mnie bawi, a zarazem podziwiam samą siebie, że zrobiłam krok do przodu :)
Pamiętajcie! Nie pozwólcie, żeby inna osoba niszczyła wasze życie i nieczysto manipulowała nim, okładka może być czysta jak łza, ale pod nią ukrywa się cała prawda o człowieku. Bądźcie dzielni i uwierzcie w siebie! <3


Kamizelka - Sinsay
Bluzka - H&M
Jeansy - H&M
Torebka - Sinsay
Trampki - Deichmann
Choker - Tally Weijl


środa, 20 czerwca 2018

Flower dress

Cześć Kochani!
Udało się!! Wczoraj oficjalnie dostałam odpowiedź o zdanym egzaminie na visual merchndiser, już niedługo zaczynam fashion school, która będzie trwała około 8 tygodni, a po zdanym już ostatnim egzaminie i pozytywnym przejściu interview, będę pracowała już na etacie jako visual. Jestem bardzo podekscytowana, ponieważ cały rok 2018 był związany i w jakimś stopniu uzależniony od mojego awansu. Mnóstwo niewiadomych, które już powoli ogarniam i idę dalej :)

Poza pracą wspominałam również o moim drugim blogu i stronie na której sprzedaję bransoletki. Właśnie weszło kilka nowości, a na dniach będę aktualizować nowe zdjęcia :)
Jeśli chcecie odwiedzić moje strony, wystarczy kliknąć w zakładki wyżej nad postem: Handmade oraz My vege life <3

Post oczywiście nie mógłby się obyć bez dzisiejszej stylizacji. Look jest prosto z mojego assesment day :) W tej sukience byłam na egzaminie, okazała się bardzo "szczęśliwa", jest moją jedną z ulubionych, mega wygodna, modna ze względu na kwiaty oraz baby blue kolor, który również króluje na wybiegach :) Uważam również, że damskie sukienki, to coś co każda z Nas powinna mieć w swojej szafie :)



Sukienka - H&M
Buty - Adidas



piątek, 11 maja 2018

Purple love

Cześć Kochani :) W końcu wróciłam, wiem... nie ma mnie tutaj często, ale coraz bardziej przekonuje się do usunięcia bloga. Pomyślałam, że czas zrobić krok do przodu, nie żyć ciągle przeszłością.
Muszę skupić się na jednej rzeczy, góra dwóch, a nie robić 5 na raz i wszystko "po łepkach".
Trudno jest się zdecydował na jedno, kiedy kochasz robić wszystko i jest to częścią Twojego życia, ale nie da się, uwierzcie.

Obecnie posiadam 3 blogi, 2 konta na instagramie oraz twittera. Na szczęście facebooka odsunęłam na drugi plan i potrzebny jest mi wyłącznie do korespondencji na messengerze.

A co działo się u mnie przez moją nieobecność?

Tworzę bliskie mojemu sercu kolekcje bransoletek oraz innych dodatków, na razie strona jest w budowie, full amatorski szablon i zdjęcia, ale chce mieć zarys jak to rozwinąć.
Możecie zerknąć tutaj --> klik klik większość modeli jest dostępnych w Polsce, jeśli jesteście zainteresowane to piszcie do mnie na priv --> petbracelets@gmail.com, ceny na stronie są w GB, ale trochę się różnią w PL, tak więc piszcie śmiało, na pewno odpiszę i podam ile kosztują.

Zapraszam Was również do mnie na instagrama --> klik klik, konto jest nowe, tak więc followujcie śmiało, będzie mi bardzo miło :)

Poza moimi handmade'ami prowadzę bloga o Londynie - życie, miejscówki, cenniki... oraz o tym jak przeszłam na wegetarianizm czyli przepisy i inne. I właśnie zastanawiam się czy przenieść stylizacje na mojego nowego bloga, a tego tutaj usunąć.

A co poza social media?

Oficjalnie udało mi się zacząć mój wymarzony trening na visual merchandiser, jest to dekorator sklepu oraz główny manager. Ciężko wytłumaczyć dokładnie na czym polegać będzie moja praca, ale będę zajmowała się sklepem od "środka" cały wystrój, wygląd, display....itd. Trening będzie trwał bardzo długo, tak więc czeka mnie mnóstwo pracy i cierpliwości.

A co u mnie prywatnie?

Po staremu :) Mieszkamy nadal w tym samym miejscu, chociaż nie wiem, czy po zdanym egzaminie nie wyprowadzimy się gdzieś gdzie będzie bliżej, mamy tutaj ciszę i spokój, ale jednak wolę dalsze rejony Londynu.... a może stwierdzimy, że czas wyprowadzić się gdzieś w zupełnie inne miejsce :) czas pokaże, ale do września bankowo, zostajemy na "starych śmiechach".

Mój wygląd?

Na głowie na razie bez zmian, chociaż myślę nad platynowym kolorem włosów z filetowymi lub niebieskimi  końcówkami :)
Pod koniec kwietnia byłam na urodzinach u mamy i udało mi się zrealizować kolejny projekt tatuażu, zaczęłyśmy przedramię :) kolejna sesja prawdopodobnie we wrześniu...nie mogę się doczekać :)

Dzisiejszy post nie mógł odbyć się oczywiście bez stylizacji tak więc łapcie foteczki, a ja idę pracować nad blogiem ;* buziaki ;*