czwartek, 12 października 2017

78


Hej Kochani wróciłam :) We wrześniu miałam mnóstwo na głowie, byłam dwa razy w Polsce, gdzie jak to zwykle była załatwiałam swoje sprawy, udało mi się również zatrzymać na chwile i odprężyć od gwaru Londynu, a pod koniec września odwiedziła mnie również mama i razem z nią znowu udało mi się polecieć do kraju, aby naładować baterie. Tydzień temu wróciłam, jednak nadal jestem w domu, mój upadek ze schodów o którym pisałam w poprzednim poście, okazał się być nieco ciężki niż myślałam. W Polsce zrobiłam scan kręgosłupa, a jutro mam wizytę u ortopedy, zobaczymy co stwierdzi :/ plecy przestały boleć, jednak doskwiera silny ból lewej nogi :/

Jednak dosyć narzekania na ból :D mam dla Was nową stylizacje, która jest bardzo w moim stylu i wcześniej nie mogłam znaleźć sukienki, jaka jest na zdjęciach. Udało mi się ją kupić w H&M, od samego początku gdy ją zobaczyłam wiedziałam, że będzie moja :)

Sukienka - kabaretki - trampki - plecak 




Sukienka - H&M
Kabaretki - Boots
Trampki - Converse
Plecak - Sinsay


poniedziałek, 11 września 2017

Kabaretki

Jak minął Wam sierpień i jak zaczął się wrzesień? Jakieś plany na najbliższe dni? Ja wczoraj wróciłam z deszczowej Polski, ale Londyn również nie rozpieszcza pogodowo.
W kraju byłam tylko na kilka dni, aby pozałatwiać swoje sprawy, ale również miałam wizytę u stomatologa i rendgen pleców. Tydzień temu spadłam ze schodów, prosto z góry na dół, na szczęście na zdjęciu nic się nie pojawiło, co mogłoby mnie zmartwić. Ale nie obyło się bez licznych siniaków i bolącego kręgosłupa. Przez te kilka dni nie mogłam chodzić, na szczęście już jest lepiej. Plecy bolały, ale jakoś udało mi się zorganizować niespodziankę urodzinową dla mojego chłopaka <3 Kupiłam ogromnego Balona "Happy Birthday", kartkę urodzinową, kupiłam również tort, do którego dodałam kolorowe świeczki oraz kupiłam jego ulubiony winyl. Był zaskoczony i uśmiechnięty ;)
Tydzień przed jego urodzinami, obchodziłam również swoje imieniny i rok bycia razem <3 Dostałam kilku prezentów imieninowych, które na pewno pojawią się w stylizacjach ;) a w rocznicę w dzień pierwszy wybraliśmy się na spektakl w którym grała moja znajoma, na drugi dzień ukochany zabrał mnie do kociej kawiarni, gdzie mogłam głaskać, tulić i bawić się z około 30 kotami ;) A w niedziele poszliśmy do Science Museum, na specjalną wystawę robotów.

W sierpniu były same uroczystości, a we wrześniu czekają mnie same wyjazdy, w Polsce będę aż 2 razy, już jeden wyjazd za mną, a za tydzień kolejny, mama przylatuje do mnie na kilka dni, a później razem wracamy i cieszyć się będę moim urlopem, oby pogoda dopisała :)
Zamierzam wypocząć i naładować baterie przed zbliżającym się październikiem i wyprowadzką :)

Post nie może pojawić się oczywiście bez stylizacji. A dzisiaj mój kolejny casualowy look, który często ubieram gdy wychodzę na miasto czy do pracy.



 Top - H&M
Haleczka - H&M
Szorty - Sinsay
Rajstopy - Boots
Trampki - Converse
Plecak - Sinsay



poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Crazy Cat

Hello :) Jak zdążyliście zauważyć, cały czas pojawiają się nowe rzeczy na moim blogu, ostatnio udało mi się stworzyć zakładki, myślę również nad zmianą szaty i ustawienia inaczej wpisów. W poprzednich postach pisałam, że chcę stworzyć innego bloga, w którym będę pisała o diecie (pescowegetarianizm), a także o życiu w Londynie, atrakcjach oraz o moim handmadzie, któremu poświęcam dużo czasu. Zobaczymy jak się to wszystko ułoży, jak na razie kilka zakładek jest pustych, ale powoli będzie się to zmieniać i na pewno wspomnę o tym w najbliższych postach :)

Z kolejnym nowym postem, pojawia się również i stylizacja, a będzie nim dzisiaj casualowy look, wszystko czarne, czyli tak jak lubię oraz koszule w kratę, których mam mnóstwo w szafie i je uwielbiam, a także mój niegrzeczny kociak, który chowa się w mojej kieszonce :) 




Koszula (Shirt) - H&M
Top - Sinsay
Legginsy - Decathlon
Buty (Shoes) - Primark