poniedziałek, 2 czerwca 2014

Stereotypy

Cześć Kochani, jak minął Wam dzień dziecka? Podobno całe życie nimi jesteśmy, ja niestety aż za bardzo... ale w sumie nie o tym chciałam pisać.

Wkurzają mnie stereotypy i podejście ludzi. Czasami przez to nie możemy być sobą, bo czego innego oczekuje od nas większość. Poniekąd jestem tego najlepszym przykładem :/ Nie jestem już nastolatką i bliscy oczekują, że skończę szkołę, znajdę pracę, ustatkuje się i będę prowadzić normalne szare życie, ale to nie jestem ja, nie chcę takiego życia, niektóre z tych punktów "odhaczyłam", ale nie dlatego, żeby mieć spokój, ale dla samej siebie, bo czułam, że ja tego chce i nikt nie może na mnie wywierać presji. 

Czy to takie dziwne, że chcę spełnić swoje marzenia i łamać stereotypy? ... hmmm...oh życie... a jakie są wasze plany? może nie jestem sama? ;)






38 komentarzy:

  1. Nie jesteś sama! Także i ja odbiegam od stereotypów... Bo kto to widział dziewczynę, która chcę ganiać za burzami i nie chce mieć dzieci ;x :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasne, że nie jesteś sama. Bliscy zawsze mają jakieś pomysły i plany jak powinno wyglądać nasze życie, niestety czasami nie wszystkie ich punkty z listy jesteśmy w stanie odhaczyć, nawet gdybyśmy chcieli to zrobić dla własnego spokoju, także nie przejmuj się :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zawsze boję się pisać o swoich marzeniach, bo jakby się nie spełniły to nikt się o tym nie dowie, a jeśli już ktoś wie, to zawsze czegoś oczekuje.

      Kiedyś bardzo poważnie myślałam o śpiewaniu, niestety nie stać było mnie na rozwijanie tej pasji, dzisiaj chciałabym coś osiągnąć w blogowaniu i może dzięki temu, kiedyś stanę na dużej scenie ;)

      Usuń
  4. ale masz śliczny naszyjnik :) w ogóle jesteś śliczna :)

    Ja mam plany na życie, ale wiem też doskonale, że nie wszystko pójdzie po mojej myśli - takie jest życie. najłatwiej byłoby mie ciągle kilka lat, nie miec problemów itp, ale niestety się nie da :<

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja nienawidzę stereotypów. A zdjęcia śliczne. Naszyjnik boski :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia Ci życzę żebyś w swoim życiu mogła spęłnić wszystkie swoje niestereotypowe marzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. stereotypy są okropne.., ograniczające myślenie ;d .. i bardzo ładny naszyjnik ;3

    Zapraszam:
    http://this-is-my-life-s.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jesteś sama! ;)
    Świetny post + cudowny naszyjnik! ♥

    zapraszam do mnie : jackdanielsky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Moim zdaniem trzeba iść za głosem serca, nieraz na przekór innym. Nikt za nas życia nie przeżyje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie najbardziej denerwują stereotypy o narodach typu że każdy polak to pijak, złodziej - każdy arab to zabójca etc :) Zapraszam na krótką relację z koncertu Kombii ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jesteś sama, mam podobne spostrzeżenia. Chciałabym gdzieś wyjechać, spróbować czegoś nowego..^^
    Blog♡

    OdpowiedzUsuń
  12. co do stertypow to pamietam jak poszlam do technikum. Jestem raczej itwarta osoba, lubie sie posmiac, "poodwalac", robic sobie jaja itp. i dlatego kazdy mial wrazenie, ze jestem, nie oszukujmy sie, glupia, a gdy zobaczyli jakie mam oceny to oczy im kołkiem staneły ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Każdy chce wyjechać do Nowego, a ja do Tokio. Nie chcę mieć dzieci, ale chcę mieć męża. Chcę się uczyć japońskiego, a nie francuskiego/hiszpańskiego itede. Jestem ruda, a nie jestem wredna.
    Oczywiście, że wiele jest ludzi, którzy wyłamują się ze stereotypów. Zapewne dlatego, że w większości chcą z nimi walczyć.
    Bardzo dobrze, że wyłamujesz się z kanonu "kobiety po studiach", która myśli tylko o tym, by wyjść za bogatego faceta, mieć z nim dzieci itede.
    Trzymaj się. :)
    _______________
    pisane-atramentem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie również wkurzają stereotypy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz absolutną racje to tylko ty decydujesz co będziesz robić, jak się zachowywać :)
    Nawet jeśli popełniasz błąd sama do tego dojdziesz :)
    Pozdrowionka:*
    zapraszam do nas:
    http://world-of-crazy-sisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. no coz ja juz mezata i dzieciata wiec ciezko by mi bylo teraz to zmienic....ale jakbym mogla cofnac sie o dokladnie 10 lat to bym wiele zmienila :)
    rób to co Ci serce podpowiada, żebys pozniej nie zalowala :)

    www.aliceFashion.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz kompletną rację ;) dziękuje za komentarz

      Usuń
  17. Mam tak samo wszyscy oczekują, że będę jakaś poważna i zrezygnuje z tego co lubię bo już w tym wieku " nie wypada" chcą decydować co mam robić a czego nie choć nie robię niczego złego po prostu jestem sobą. Powiem więc tak jeżeli ktoś nie akceptuje tego jaka jesteś nie akceptuje też ciebie najlepiej być sobą i mieć do takich "narzucaczy" dystans ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba mamy ze sobą trochę wspólnego ;)

      Usuń
  18. Niestety czasem tak jest - żeby spełnić swoje marzenia i wyjść przed kimś dobrze, to nie można łamać stereotypów, tylko trzeba dostosować sie do sytuacji i " tańczyć jak nam zagrają " .


    Też tego strasznie nie lubię.

    Szczególnie jak jest jakieś większe spotkanie rodzinne i zjadą sie wszystkie ciotki - wtedy zaczynają pytać o to co robisz, itd. A jeszcze to ich przywitanie... Wtedy już mnie ściska w środku, ale co zrobić ? Nie można dać tego po sobie poznać, trzeba zachować w twarz i lepiej troche poudawać. Tak mi sie wydaje...

    Super zdjęcie - to zniewalające spojrzenie...

    Ekstra (-:

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zawsze wysłuchiwałam oczekiwań i rad innych, często też rodziców, ale na szczęście nigdy nie czułam się przez ich ambicje w żaden sposób ograniczona. Poszłam na studia bo tak chciałam, rzuciłam je na 3 miesiące przed zakończeniem, bo też tak chciałam. Czułam, że to mój czas żeby realizować własne plany i marzenia i chociaż wielu pukało się po głowie widząc co robię, robiłam swoje. I dzięki temu teraz jestem w tym miejscu, w którym chciałam być :) Także nie patrz na oczekiwania innych - oni za Ciebie życia nie przeżyją :) Trzymam kciuki żebyś realizowała SWOJE marzenia :)!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jestem dużym dzieckiem i już powiedziałam rodzinie, że chce robić to co lubię, a nie to co muszę. Pozdrawiam :) jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. We mnie siedzi dzieciak, który nikogo nie słucha i robię zawsze na odwrót. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja się nikogo nie słucham, zrobię tak jak ja uważam :) pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Moi bliscy również mówią mi co mogłabym w przyszłości robić, że w takiej a nie innej pracy zarobię dużo pieniędzy, ale moje zdanie już zupełnie się nie liczy. Nienawidzę tego!
    Śliczne zdjęcie, pozdrawiam ♥
    http://kikaa-blog.blogspot.com - kliik!

    OdpowiedzUsuń
  24. myślę, że nie trzeba patrzeć na to co myślą inni bo oni za nas życia nie przeżyją a za te kilka lat będzie się żałować rzeczy, które się nie zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  25. No jasne, że nie jesteś sama :) Ale ja tam olewam to, czego ode mnie oczekują i idę swoją drogą.

    OdpowiedzUsuń
  26. No niestety, często oczekują od nas tego, co nie do końca nam się podoba...

    OdpowiedzUsuń
  27. Obserwuję... byłaś już u mnie... może ty też zaobserwujesz ? hmm :)

    http://friendsfashionlif.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. ja jeszcze nie odhaczyłam studiów a już mam zamiar zrobić coś zupełnie innego:P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje mnie do dalszej pracy ;)