Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hm. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 lipca 2019

Kwiecisty kombinezon

Melduje, że jestem w Polsce, relaksuje się i ładuje baterie :) Wczorajsza wizyta u lekarza przebiegła pozytywnie :) jednak muszę przyjechać na kontrolne za 3 miesiące. Cieszę się, bo znowu będę mogła spędzić trochę czasu w domu i powypoczywać :)
Jutro wracam już do Londynu i ostro biorę się do pracy, ale bez stresu, bo to przez niego jestem chora :/ plany jakie chcę zrealizować były obrane miesiąc temu, tak więc w końcu biorę się za to!!

P.S. Czy też tak macie, że gdy lecicie do do jakiegoś kraju to tęsknicie za polską, a gdy już wracacie to brakuje Wam tego innego miejsca? U mnie zdarza się to bardzo często :) nie potrafie znaleźć sobie miejsca jest mi dobrze i tutaj i w Londynie, nie wiem jak to kiedyś ogranę gdybym miała wybrać tylko jedno z nich :D


piątek, 12 lipca 2019

Slacks

Hej kochani :) Tak jak obiecałam tak i z Wami jestem na bieżąco :) Tydzień był intensywny, ale udało mi się go przeżyć :D
Tak jak wspominałam w poprzednim poście, poniedziałkowe zdjęcia wyszły śliczne, dzisiaj wieczorem wrzucam pierwsze z 3 na instagram :)
Rozmowa kwalifikacyjna, którą miałam w środę udała się bezbłędnie, oczekuje na telefon, który zakwalifikuje mnie do 2 tury :)
Dzisiaj mamy piątek weekendu początek, tak więc zaczęłam się intensywnie pakować i chyba ostatecznie postawie na ogromną walizkę, która na początku nie chciałam ze sobą brać :D
Niestety tyle na kupowałam, że nawet nie mogę się zmieścić w tą podręczną, ale do Londynu wracam już bez niczego :D to też zmusi mnie do nie kupowania niepotrzebnych rzeczy podczas pobytu :D

Set który dla Was dzisiaj przygotowałam to typowo formalne spodnie od garnituru tak zwane "slacks" które połączyłam z basicowym topem, jeansową kurteczką i białymi platformamy dla dodania charakteru :)

Spokojnego weekendu <3


wtorek, 9 lipca 2019

Dots

Cześć! Aż nie mogę w to uwierzyć, że jutro środa, czy Wam też tak mija szybko ten tydzień? Nie tylko dni uciekaja przez palce, ale również jest to dla mnie tydzień miłych niespodzianek :)
W poniedziałek dowiedziałam się, że za tydzień lecę do Polski na kilka dni, oczywiście powód podróży nie jest przyjemny, ale chwila spędzona z bliskimi na pewno dobrze mi zrobi :) Niestety lecę na wizytę do laryngologa, mam problemy z gardłem, wolę dmuchać na zimno, niż cierpieć :/
Wieczorem natomiast czekała mnie niespodziewana sesja, której nie planowałam :D Zwykle szykujemy się na zdjęcia w sobote lub niedziele, a ta nieplanowana okazała się być mega przyjemną :) Efekty wrzucę w następnym tygodniu :)

Dzisiaj też czekały na mnie dobre wieści, otrzymałam bardzo przyjemny telefon, pewien Pan zaprosił mnie na rozmowę kwalifikacyjną :) 2 dni temu postanowiłam zacząć szukać nowej pracy, lubię się rozwijać, poznawać nowe horyzonty i ciągle brnąc do przodu. Obecna firma nie daje mi już tyle satysfakcji co kiedyś, stwierdziłam więc, że czas poszukać czegoś nowego :)

A jutro? Jutro kończę pracę o 14 :) a po rozmowie kwalifikacyjnej zamierzam spędzić po południe w centrum, stęskniłam się już za Big Benem, muszę go odwiedzić :)

..... podczas pisania uciekł mi jeszcze gdzieś czwartek :D ale na pewno go porządnie zaplanuję :D

Piątek? Jak to piątek :) hulaj dusza piekła nie ma, po pracy zamierzam relaksować się na całego, bo w sobotę czeka mnie pakowanie walizki i zupełnie nie wiem którą mam zabrać, bo zwykle zaczynam od kilku małych rzeczy, które chcę ze sobą zabrać, a na końcu nie mogę się pomieścić :D przy każdej okazji widzę coś fajnego do kupienia dla mamy czy brata i gdzie to wszystko pomieścić? A więc decyzja jeszcze ostatecznie nie została podjęta co do rozmiaru bagażu :D .... na samym początku stwierdziłam, że nie biore żadnej walizki na te kilka dni, tylko torbe podręczną :D
Będę Wam, wszystko meldować, ale jeśli chcecie być na bieżąco zapraszam do mnie -> lamiariae

A mój look to przeurocza, zakupiona przez przypadek czarna króciutka sukieneczka w kropeczki :) połączyłam ją tym razem z bardziej masywniejszymi butami i spinkami z perełek :)





czwartek, 4 lipca 2019

Kwiecista spódnica

Hello wszystkim!
Tak się cieszę, że będe mogła teraz cześciej tu bywać, w końcu kupiłam sobie nowego laptopa i mogę śmigać. Tak długo zwlekałam i odkładałam to na później, aż stwierdziłam, że jak nie teraz to kiedy go kupie i udało wybrać się coś małego o dobrych wymaganiach :)

Tak po za tym, jestem mega do tyłu z postami w porównaniu z moim instagramem, na którym wrzucam posty regularnie. Ale to się nareszcie zmieni :)

Stylizacje jaką widzicie na zdjęciach, przełamuje mój aktualny look :) Nigdy wczesniej peweni nie widzieliście mnie w takim outficie, ale przyznaję, że czuję się w nim nawet spoko :)


niedziela, 31 marca 2019

Corduroy jacket

Ale mnie wywiało! Przepraszam Was za to :) Mam trochę zaległości, ale muszę to wszystko nadrobić :) Cały czas mam mieszane uczucia i nie wiem co robić. Czasami chcę usunąć ten blog i zostać na mojej platformie na Wordpress, z drugiej strony jednak, żal pozostawić mi tego boga z którym mam mnóstwo wspomnień i pomimo, że nie jest prowadzony "profesjonalnie" mam do niego sentyment :)
To tutaj stawiałam pierwsze kroki :)

Ale koniec tego rozczulania, czas zabrać się do pracy :) Tak jak pisałam w poprzednich postach, marzec był nieco ekstremalny, ostatecznie jednak plany się pozmieniały i inne natomiast przesunęły w czasie. Moje niektóre z końcowych planów sfinalizuje w następnym roku, tak więc czeka mnie mnóstwo pracy :)

Nie publikowałam nic przez dłuższy czas i na blogu i na instagramie, za co przepraszam, jednak stało się coś czego nie dało się przewidzieć i to tak naprawdę wyłączyło mnie na chwilę.
Miałam nieprzyjemny "wypadek" w pracy i pomimo, że minęło od niego 3 tygodnie to nadal czuje lekki strach i dyskomfort, mam nadzieje, że czas "wyleczy" rany :)
Nie chce za bardzo się rozpisywać na ten temat, ponieważ uważam, że nie warto i lepiej o tym zapomnieć niż zostawić jakiś ślad i wiecznie do tego wracać. Jednak pisaliście co się dzieje, dlatego chce tylko nadmienić, że incydent, który miał miejsce to atak na mnie przez bardzo agresywnego klienta, było mnóstwo nieprzyjemnych słów, gestów a nawet czyny, tak więc dużo się działo, potrzebowałam czasu, ale już wszystko wraca do normy :) Była to również dla mnie lekcja dzięki której będę wiedzieć jak postępować gdy pojawi się podobna sytuacja.
Było to pierwsze zdarzenie, w którym brałam udział i nie życzę tego nikomu <3

Buziaki Kochani i do usłyszenia niedługo <3




niedziela, 24 lutego 2019

DR Martens

Hej hej :) I kolejny tydzień za nami, tak po cichu odliczam już dni do marca, w następnym tygodniu czeka mnie wizyta u ortodonty, o którym wcześniej pisałam. Czekałam na to tyle lat, w końcu postanowiłam i robię coś w tym kierunku :)

W życiu mam tylko 3 marzenia, tylko tyle, by sprawdzić, żebym była najszczęśliwsza, spełniona i usatysfakcjonowana. Za tydzień robię krok, który sprawi, że jedna z tych rzeczy będzie w trakcie realizacji :) Już nie mogę się doczekać :)

W moim dzisiejszym poście pojawi się sweterek, który już wcześniej występował w jednej ze stylizacji, jednak postanowiłam wykorzystać go ponownie, ponieważ kocham połączenia, spódniczek/sukienek z swetrami oversize <3 Moją stylizacje połączyłam również z długo wypatrzonymi martensami, które są najlepszymi i najwygodniejszymi butami ever :)

Sweter: @hm
Sukienka: @hm
Buty: @drmartens
Plecak: @primark


niedziela, 17 lutego 2019

Striped skirt

Cieszę się, że ten tydzień dobiegł końca :) Miałam ogrom pracy i brak czasu na wszystko, walentynki spędziłam "na raty" w 3 dni :D jeszcze dzisiaj dopijam wino :D
Nadchodzący tydzień wydaję się być bardziej luźny, ale gdy zwykle tak myślę, jest i tak ciężko :D
W pracy zaczynamy nowy wiosenny sezon i wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, wszystkie kolekcje będą nawiązywać do nadchodzącej wiosny, najbardziej chyba podobają mi się kolory i denim :) Czy tylko ja jestem tak podekscytowana? Może dlatego, że to moja praca, ale również dlatego, że na dworze robi się cieplutko, dni są dłuższe i już niedługo, będzie można schować zimowe płaszcze :) oby do lata :)

Nie wiem czy już o tym pisałam, jeśli nie to przypomnę, że wyłączyłam komentarze na blogu, jeśli macie jakiekolwiek pytania to śmiało piszcie na moim koncie na instagramie, ponieważ na co dzień to tam "przebywam". --> lamiarie


piątek, 11 maja 2018

Purple love

Cześć Kochani :) W końcu wróciłam, wiem... nie ma mnie tutaj często, ale coraz bardziej przekonuje się do usunięcia bloga. Pomyślałam, że czas zrobić krok do przodu, nie żyć ciągle przeszłością.
Muszę skupić się na jednej rzeczy, góra dwóch, a nie robić 5 na raz i wszystko "po łepkach".
Trudno jest się zdecydował na jedno, kiedy kochasz robić wszystko i jest to częścią Twojego życia, ale nie da się, uwierzcie.

Obecnie posiadam 3 blogi, 2 konta na instagramie oraz twittera. Na szczęście facebooka odsunęłam na drugi plan i potrzebny jest mi wyłącznie do korespondencji na messengerze.

A co działo się u mnie przez moją nieobecność?

Tworzę bliskie mojemu sercu kolekcje bransoletek oraz innych dodatków, na razie strona jest w budowie, full amatorski szablon i zdjęcia, ale chce mieć zarys jak to rozwinąć.
Możecie zerknąć tutaj --> klik klik większość modeli jest dostępnych w Polsce, jeśli jesteście zainteresowane to piszcie do mnie na priv --> petbracelets@gmail.com, ceny na stronie są w GB, ale trochę się różnią w PL, tak więc piszcie śmiało, na pewno odpiszę i podam ile kosztują.

Zapraszam Was również do mnie na instagrama --> klik klik, konto jest nowe, tak więc followujcie śmiało, będzie mi bardzo miło :)

Poza moimi handmade'ami prowadzę bloga o Londynie - życie, miejscówki, cenniki... oraz o tym jak przeszłam na wegetarianizm czyli przepisy i inne. I właśnie zastanawiam się czy przenieść stylizacje na mojego nowego bloga, a tego tutaj usunąć.

A co poza social media?

Oficjalnie udało mi się zacząć mój wymarzony trening na visual merchandiser, jest to dekorator sklepu oraz główny manager. Ciężko wytłumaczyć dokładnie na czym polegać będzie moja praca, ale będę zajmowała się sklepem od "środka" cały wystrój, wygląd, display....itd. Trening będzie trwał bardzo długo, tak więc czeka mnie mnóstwo pracy i cierpliwości.

A co u mnie prywatnie?

Po staremu :) Mieszkamy nadal w tym samym miejscu, chociaż nie wiem, czy po zdanym egzaminie nie wyprowadzimy się gdzieś gdzie będzie bliżej, mamy tutaj ciszę i spokój, ale jednak wolę dalsze rejony Londynu.... a może stwierdzimy, że czas wyprowadzić się gdzieś w zupełnie inne miejsce :) czas pokaże, ale do września bankowo, zostajemy na "starych śmiechach".

Mój wygląd?

Na głowie na razie bez zmian, chociaż myślę nad platynowym kolorem włosów z filetowymi lub niebieskimi  końcówkami :)
Pod koniec kwietnia byłam na urodzinach u mamy i udało mi się zrealizować kolejny projekt tatuażu, zaczęłyśmy przedramię :) kolejna sesja prawdopodobnie we wrześniu...nie mogę się doczekać :)

Dzisiejszy post nie mógł odbyć się oczywiście bez stylizacji tak więc łapcie foteczki, a ja idę pracować nad blogiem ;* buziaki ;*







sobota, 3 marca 2018

Red Kimono

Dobry wieczór kochani ;) Dzisiaj piszę nieco później, zdjęcia wrzuciłam jakiś czas temu, jednak dopiero teraz miałam chwilkę, aby stworzyć post. Dużo dzieje, się u mnie, tak naprawdę brakuje mi na to czasu, ale staram się wszystko ogarniać. Czekam niecierpliwie na wiosnę, myślałam, że się już u Nas zjawi, a 2 dni temu spadł śnieg, pierwszy śnieg w Anglii od kilku lat ;)
Tak więc możecie się domyślić jaki paraliż jest na drogach. Pomimo to nie daję się zimie i tworzę zaplanowane rzeczy. Już niedługo napiszę trochę więcej, czym się zajmuje i co wypełnia mój czas :)
Regularnie udostępniam wszystko u mnie na instagramie, tak więc zapraszam serdecznie :* www.instagram.com/lamiariae

Moja dzisiejsza stylizacja to jedna z ulubionych, którą wstawiłam na bloga. Zakochałam się bez pamięci w moim czerwonym kimono, od pierwszego wejrzenia wiedziałam jaki set stworzę :)




Kimono - H&M
Sukienka - H&M
Buty - H&M

niedziela, 21 stycznia 2018

GREEN

Hej kochani, ale ten czas szybko przeleciał. Pod koniec roku miałam mnóstwo na głowie, na szczęście wszystko sfinalizowałam i mogę zacząć nowy rok z pusta głową i miejscem na kolejne plany :)

W poprzednich postach pisałam o przeprowadzce, która mnie czeka, na szczęście również i to mam za sobą. Po długim poszukiwaniu udało się Nam wszystko ogarnąć. Dwa dni przed samą wigilią po 24h godzinnej trasie jaką przebyłam z Polski do Anglii dotarłam na miejsce z moimi kochanymi dziewczynkami, za którymi tęskniłam, gdy były jeszcze w Polsce. Cieszę się, że moje koty są już ze mną i nie mogę się o nic martwić. Szybko się zaaklimatyzowały i oswoiły z nowym domownikiem - psem. My również odzyskaliśmy spokój, mieszkając już tylko we dwoje.

Post z moim dzisiejszym lookiem miał powędrować na bloga troszeczkę wcześniej, niestety nie miałam możliwości zajęcia się blogiem przed nowym rokiem, dlatego uczynię to teraz :)
Look jest typowo jesienny jeśli bierzemy pod uwagę Polską pogodę, jednak w Anglii gdzie temperatura nie sięga zera, uważam, że jest jak najbardziej ok.


 
Kurtka - Sinsay
Bluza - H&M
Jeansy - H&M
Buty - TKMAXX

 



czwartek, 12 października 2017

78


Hej Kochani wróciłam :) We wrześniu miałam mnóstwo na głowie, byłam dwa razy w Polsce, gdzie jak to zwykle była załatwiałam swoje sprawy, udało mi się również zatrzymać na chwile i odprężyć od gwaru Londynu, a pod koniec września odwiedziła mnie również mama i razem z nią znowu udało mi się polecieć do kraju, aby naładować baterie. Tydzień temu wróciłam, jednak nadal jestem w domu, mój upadek ze schodów o którym pisałam w poprzednim poście, okazał się być nieco ciężki niż myślałam. W Polsce zrobiłam scan kręgosłupa, a jutro mam wizytę u ortopedy, zobaczymy co stwierdzi :/ plecy przestały boleć, jednak doskwiera silny ból lewej nogi :/

Jednak dosyć narzekania na ból :D mam dla Was nową stylizacje, która jest bardzo w moim stylu i wcześniej nie mogłam znaleźć sukienki, jaka jest na zdjęciach. Udało mi się ją kupić w H&M, od samego początku gdy ją zobaczyłam wiedziałam, że będzie moja :)

Sukienka - kabaretki - trampki - plecak 




Sukienka - H&M
Kabaretki - Boots
Trampki - Converse
Plecak - Sinsay


poniedziałek, 11 września 2017

Kabaretki

Jak minął Wam sierpień i jak zaczął się wrzesień? Jakieś plany na najbliższe dni? Ja wczoraj wróciłam z deszczowej Polski, ale Londyn również nie rozpieszcza pogodowo.
W kraju byłam tylko na kilka dni, aby pozałatwiać swoje sprawy, ale również miałam wizytę u stomatologa i rendgen pleców. Tydzień temu spadłam ze schodów, prosto z góry na dół, na szczęście na zdjęciu nic się nie pojawiło, co mogłoby mnie zmartwić. Ale nie obyło się bez licznych siniaków i bolącego kręgosłupa. Przez te kilka dni nie mogłam chodzić, na szczęście już jest lepiej. Plecy bolały, ale jakoś udało mi się zorganizować niespodziankę urodzinową dla mojego chłopaka <3 Kupiłam ogromnego Balona "Happy Birthday", kartkę urodzinową, kupiłam również tort, do którego dodałam kolorowe świeczki oraz kupiłam jego ulubiony winyl. Był zaskoczony i uśmiechnięty ;)
Tydzień przed jego urodzinami, obchodziłam również swoje imieniny i rok bycia razem <3 Dostałam kilku prezentów imieninowych, które na pewno pojawią się w stylizacjach ;) a w rocznicę w dzień pierwszy wybraliśmy się na spektakl w którym grała moja znajoma, na drugi dzień ukochany zabrał mnie do kociej kawiarni, gdzie mogłam głaskać, tulić i bawić się z około 30 kotami ;) A w niedziele poszliśmy do Science Museum, na specjalną wystawę robotów.

W sierpniu były same uroczystości, a we wrześniu czekają mnie same wyjazdy, w Polsce będę aż 2 razy, już jeden wyjazd za mną, a za tydzień kolejny, mama przylatuje do mnie na kilka dni, a później razem wracamy i cieszyć się będę moim urlopem, oby pogoda dopisała :)
Zamierzam wypocząć i naładować baterie przed zbliżającym się październikiem i wyprowadzką :)

Post nie może pojawić się oczywiście bez stylizacji. A dzisiaj mój kolejny casualowy look, który często ubieram gdy wychodzę na miasto czy do pracy.



 Top - H&M
Haleczka - H&M
Szorty - Sinsay
Rajstopy - Boots
Trampki - Converse
Plecak - Sinsay



poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Crazy Cat

Hello :) Jak zdążyliście zauważyć, cały czas pojawiają się nowe rzeczy na moim blogu, ostatnio udało mi się stworzyć zakładki, myślę również nad zmianą szaty i ustawienia inaczej wpisów. W poprzednich postach pisałam, że chcę stworzyć innego bloga, w którym będę pisała o diecie (pescowegetarianizm), a także o życiu w Londynie, atrakcjach oraz o moim handmadzie, któremu poświęcam dużo czasu. Zobaczymy jak się to wszystko ułoży, jak na razie kilka zakładek jest pustych, ale powoli będzie się to zmieniać i na pewno wspomnę o tym w najbliższych postach :)

Z kolejnym nowym postem, pojawia się również i stylizacja, a będzie nim dzisiaj casualowy look, wszystko czarne, czyli tak jak lubię oraz koszule w kratę, których mam mnóstwo w szafie i je uwielbiam, a także mój niegrzeczny kociak, który chowa się w mojej kieszonce :) 




Koszula (Shirt) - H&M
Top - Sinsay
Legginsy - Decathlon
Buty (Shoes) - Primark


czwartek, 3 sierpnia 2017

Floral

Cześć! Dlaczego Polacy są traktowani gorzej? Mieszkam w Londynie 10 miesięcy i zdążyłam to zauważyć na samym początku po przylocie, podczas codziennych zakupów. I tyczy się to dosłownie wszystkiego, zaczynając od narzucaniu cen jakbyśmy zarabiali w euro, skoro tak każą nam płacić to dlaczego tak nie zarabiamy? Tak naprawdę jest to temat rzeka.

Ceny większości produktów w Anglii w przeliczeniu są zbliżone do tych w Polsce, ale tutaj łatwiej wydać £2 niż 8zł, dla przykładu, za tusz do rzęs marki Rimmel w Polsce płaciłam około 37 zł, w Londynie kupuje go za £7,99. Mieszkając tutaj dla mnie kupienie tuszu to jak wydanie 7,99, nie 35 zupełnie inaczej się to odczuwa. W Polsce mamy zagraniczne ceny, a zarabiamy w złotówkach, to jest obłęd. Niestety bardzo często cenowo zostajemy również oszukiwani, tutaj dla przykładu za mleko sojowe płace £1 (4,70 zł), a w Polsce za to samo mleko, tej samej marki, muszę zapłacić już 12,99 zł, widzicie tą przebitkę? Czyli za tą cenę w Anglii mogę kupić prawie 3 opakowania mleka, a w Polsce już tylko jedno. I to jest fair?

Bardzo głośno ostatnio zrobiło się o Lidlu, który również "oszukuje" Polaków i ludzie zaczynają się buntować i wcale się nie dziwie, bo jak tak można? Podczas zakupów w Lidlu, czasami, przeliczam sobie ile kosztują różne produkty, a jak to jest w Polsce i robię wielkie oczy. Często kupuje produkty w Lidlu i Tesco, bo będąc w Polsce, podczas zakupów wiem, że dostanę tam większość tych samych produktów, ale czy jakość też będzie taka sama? Otóż to, niestety jest inna :/ do Polski wysyłane są gorszej jakości produkty i nie raz udało i się o tym przekonać :/

Dla przykładu: Podczas pobytu w Polsce, chciałam zrobić mamie obiad i zachęcić ją do produktów sojowych, które zastępują u mnie mięso w posiłku, w związku z tym kupiłam jak zwykle te same sojowe "klopsiki" w Tesco, zadowolona wszystko przygotowałam i zabraliśmy się za jedzenie, przyznam, że nie wiedziałam jak mam się tłumaczyć, że to co zjadłyśmy niczym nie przypomina tego samego produktu, który kupuje w Anglii :/                       Dlaczego tak jest.....?

Do moich dzisiejszych wywodów i oburzenia, wrzucam zdjęcia dzisiejszej stylizacji, która trochę odciągnie wzrok od treści :D W stylizacji, pojawił się okazyjnie trafiony w moje ręce kombinezon, który zwykle łącze z kabaretkami i balerinkami, zdjęcia jednak, robiłam będąc w Polsce, tak więc kabaretek brak :D Pozdrawiam :* i przyjemnego wieczoru...nocy ;)



Kombinezon - H&M
Szpilki - CCC


niedziela, 15 listopada 2015

LovelyWholeSale

Hej kochani :* Jak wiecie tydzień temu wraz z Pawciem wybraliśmy się do Krakowa na koncert Foo Fighters. Niezapomniane przeżycie, łzy w oczach ze wzruszenia i mnóstwo pozytywnej energii. Nie wiedziałam, że tyle emocji może wywołać koncert, a jednak, było magicznie <3

Po powrocie, czekała mnie kolejna niespodzianka, byłam bardzo podekscytowana, ponieważ doszła do mnie paczka, na którą czekałam z niecierpliwością, była w niej min. przesłodka krótka bluzeczka z postacią z pokemonów (Squirtle) jest mega urocza <3 Oglądaliście kiedyś Pokemony? Ja je uwielbiałam <3

Moja dzisiejsza stylizacja: Czarny sweterek z krótkim rękawkiem, krótki top, spódniczka, getry, lity oraz bransoletki.

Mam prośbę do Was, cały czas zastanawiam się na formatem zdjęć, chciałabym, żeby było one dobrej jakości, ale czasami (zależnie od pogody) zdjęcia wychodzą różnie, a efektem są małe kadry, czy zdjęcia w dzisiejszej stylizacji są ok? Czy jednak wolicie mniejsze formaty?



 

Czarny sweterek - prezent
Spódniczka - Oasap
Getry - H&M
Platformy - H&M
Dodatki - (Chińczyk, allegro, diy)

 

niedziela, 3 maja 2015

DIY - Casual Look

Cześć! Dzisiaj postanowiłam stworzyć dla Was post DIY czy coś z niczego. Uwielbiam luźny styl i na co dzień ubieram wygodne, ale również modne rzeczy, tak było i w tym przypadku. Od zawsze podobały mi się spodnie z dziurami na kolanach, nawet wypatrzyłam jedne w H&M --> http://ilonastejbach.blogspot.com/search?updated-max=2015-03-25T08:06:00%2B01:00&max-results=6 , pomyślałam jednak, że mogę stworzyć coś podobnego sama, tym bardziej, że w mojej szafie jest mnóstwo powycieranych jeansów, które tylko czekają aby je pociąć :D I tak też zrobiłam, chwyciłam nożyczki w ręce i zabrałam się do pracy.....


- Na początku, na ubranych na siebie jeansach zaznaczyłam miejsce w którym znajduje się kolano, następnie wycięłam paski i powycierałam te miejsca tarką do warzyw, następnie powyrywałam nitki, które wyszły na wierzch i gotowe.



...ale skoro chcę wyjść do znajomych potrzebuję również i górę garderoby :D tak więc postanowiłam stworzyć coś co będzie pasowało do jeansów. W szafie znalazłam kilka zwykłych t-shirtów z nadrukami, których i tak chciałam się pozbyć, ale cieszę się, że tego nie zrobiłam, bo dzisiaj przydały się idealnie. W Sinsay również znalazłam kilka topów podobnych do tego, którego sama stworzyłam:
http://www.sin-say.com/pl/pl/sklep-online/kolekcja/t-shirty/lg385-09m/t-shirt-sinsay 
http://www.sin-say.com/pl/pl/sklep-online/kolekcja/t-shirty/lg386-00x/t-shirt-sinsay


- Koszulkę nacięłam wzdłuż jej długość do miejsca, który stwierdziłam, że będzie odpowiedni, następnie związałam dwa końce w supełek i gotowe.





sobota, 14 marca 2015

Szarość dnia

Cześć Kochani, dzisiaj wyjątkowo post dodaję w sobotni poranek, ponieważ codziennie wracałam do domu gdy było już ponuro za oknem, tak więc zdjęcia, byłyby gorszej jakości, a po za tym ciągle jestem "zalatana" - praca, dom, remont, sprawy, które muszę pilnie pozałatwiać, nie mam chwili dla siebie :/ dziś także czeka mnie wyjazd - wybieram się na urodziny znajomego i pewnie wrócę wieczorem, dlatego postanowiłam post udostępnić właśnie teraz :)

Kolory jakie przeważają w dzisiejszej stylizacji nawiązują do dnia jaki mamy za oknem, a tym samym są to moje ulubione barwy. Czarny i szary najłatwiej dobrać do reszty garderoby, świetnie kontrastują z innymi kolorami, ja jednak postanowiłam je połączyć.

Stylizacja: Bluzka w paski, czarna spódniczka, getry, platformy oraz delikatna biżuteria.






Bluzka - Orsay
Spódniczka - Oasap
Getry - h&m
Platformy - h&m
Bransoletka - diy


środa, 31 grudnia 2014

Sylwester

     Cześć Kochani :) już za kilka chwil powitamy nowy rok, dla mnie obecny nie był owocny, ale jestem pełna nadziei, że 2015 będzie lepszy od poprzedniego :)
Przede mną ogrom wyzwań i celów do spełnienia, jestem gotowa do działania i pełna optymizmu, tak więc trzymajcie kciuki :)

      Życzę Wam mnóstwa pozytywnej energii, zdrowia, pomyślności, siły do działania i abyście spełnili wszystkie marzenia, ten rok musi być lepszy :)

      Już niedługo wybieram się na imprezę sylwestrową, jednak udało mi się zrobić kilka ujęć do stylizacji jaką dzisiaj zaprezentuję. W tym roku razem z Pawłem wybieramy się na bardziej kameralną imprezę, ale mam nadzieje, że zabawa będzie przednia :D

Stylizacja: mała czarna, koszula w kratę, kapelusz, rajstopy oraz zamszowe botki, dobrze wiecie, że nie przepadam za biżuterią i torebkami, dlatego dziś mam totalny chill i stawiam na luz :D




Sukienka - H&M
Koszula - Tally Weijl
Rajstopy - Gatta
Botki - Lameis
Kapelusz - H&M
Płaszcz - Lovelywholesale


środa, 26 listopada 2014

87

Hej, kolejna współpraca z marką Oasap udana, tym razem wybrałam sportową bluzkę w kolorze zgnitej zieleni z charakterystycznym numerem 87. Połączyłam ją z czarnymi wzorzystymi jeansami, czarnymi botkami, czapką, zegarkiem oraz złotym naszyjnikiem. Uwielbiam taki look <3 i świetnie się w nim czuje ;)

(Przepraszam za jakość, ale tym razem zdjęcia robiłam innym telefonem i nie potrafiłam się odnaleźć).





Czapka - Sinsay
Bluzka - Oasap
Naszyjnik, Zegarek - lovelywholesale 
Jeansy - H&M
Botki - Allegro

środa, 12 listopada 2014

Atypical

Cześć, przychodzę dzisiaj z nietypowym, ale niepowtarzalnym brązowyn bolerkiem, które dostałam w prezencie od babci. Po założeniu go na siebie totalnie się zakochałam, uwielbiam takie rzeczy <3

Do wełnianego bolerka dobrałam czarny top i jeansy oraz moje kochane skorzane Lity, również w tej samej barwie. Jeśli chodzi o dodatki to postanowiłam dodać zwykły rzemyk z zawieszką oraz skórzaną bransoletkę w kolorze brudnego złota. Naszyjnik możecie znaleźć tutaj --> klik klik (na zdjęciu nie jest widoczny).




Top - H&M
Jeansy - New Yorker
Lity - H&M
Naszyjnik - Ringsandtings
Bransoletka - DIY
Bolerko - Prezent <3